Muzyka tożsamościowa – Muzyka dla Elity cz. I

Chciałbym zaproponować naszym czytelnikom skonfrontowanie się z tematem, który w czasach współczesnych jest nieodzownie związany z ideą narodową. Temat ten to muzyka tożsamościowa, rozumiana jako szerokie spektrum gatunków muzycznych...

Chciałbym zaproponować naszym czytelnikom skonfrontowanie się z tematem, który w czasach współczesnych jest nieodzownie związany z ideą narodową. Temat ten to muzyka tożsamościowa, rozumiana jako szerokie spektrum gatunków muzycznych. Zaczyna się od muzyki stricte rockowej, a kończy na patriotycznym rapie. Spektrum to, które w swoim wyrazie artystycznym nawiązuje do bardzo ostrych riffów gitarowych opierających się na muzyce od heavy, aż po thrash metal, połączonych z bezkompromisowymi tekstami czy też rapowej nawijki, szybkiej i absolutnie niepoprawnej politycznie, kojarzonej z kręgami kibicowskimi, które w polskich realiach są bezpośrednio kojarzeni z „prawą stroną”.

Aby zrozumieć fenomen muzyki tożsamościowej w Polsce należy wrócić do lat 90. XX wieku. Czasu, kiedy idea narodowa w Polsce po 50 latach komunizmu na nowo kiełkowała i początkowo była skupiona wokół ruchu Skinhead’s. Ruch ten w mojej ocenie miał swoje zalety i wady, ale to temat na odrębny artykuł.

Piotr Maliszewski przedstawia: Muzyka Tożsamościowa - Muzyka dla Elity
Piotr Maliszewski przedstawia: Muzyka Tożsamościowa – Muzyka dla Elity

Początkowo muzyka tożsamościowa była skupiona wokół właściwie trzech zespołów. Pewnie każdy z Was domyśla się do których zespołów chciałbym nawiązać. Tak, to Legion, Honor i Konkwista 88. Niestety, dwa ostatnie zespoły, choć niewątpliwe odcisnęły swe piętno na muzyce w Polsce, to swoimi poglądami wyrażanymi w tekstach są niezwykle odległe od idei narodowo-radykalnej. Można nawet powiedzieć, że są jej wrogie. Dlatego nie będę zagłębiał się w ich „twórczość”, a tym bardziej w poglądy.

Naszą podróż po muzyce tożsamościowej rozpocznijmy od przybliżenia legendy sceny narodowo-radykalnej, a więc zespołu Legion i jej charyzmatycznego lidera Tomasza Kostyły. Muzyka zespołu to ostre rockowe riffy i mocny nacjonalistyczny przekaz oparty na trzech najważniejszych hasłach bliskich każdemu Polakowi, a przede wszystkim nacjonaliście. Te trzy słowa to Bóg-Honor-Ojczyzna.

Zespół powstał we Wrocławiu na przełomie 1990 i 1991 roku i istniał do 1996.

W swojej twórczości w prostej linii odwoływał się do idei narodowo-radykalnej („ONR” – utwór z pierwszej płyty zespołu „Lata walk ulicznych” oraz narodowo-katolickiej („AMDG” – utwór z ostatniej płyty o tym samym tytule A.M.D.G. „Ad maiorem Dei gloriam” czy „Wandea” – utwór z płyty „My Nowe Pokolenie”).

Legion poprzez swoją twórczość niewątpliwie był iskrą, która powoli rozpalała scenę muzyki tożsamościowej w Polsce. Muzyki, która zapoczątkowała tworzenie się sceny NR czyli zespołów, które w prostej linii odwoływały się do idei narodowo-radykalnej. Tej scenie chciałbym poświęcić jeden z kolejnych artykułów.

Pisząc o zespole Legion konieczne jest przybliżenie czytelnikom legendarnego lidera zespołu czyli Tomasza Kostyły. Człowieka, który w kręgach muzyków narodowych uchodzi za niedościgniony wzór, a w kręgach młodych narodowców postrzegany jest jako wielki obrońca Katolickiej Tradycji.

Powyższe potwierdza deklaracja ideowa zawarta we wkładce do płyty A.M.D.G. w której napisał:

„Materiał tutaj zawarty stanowi akt wypowiedzenia wojny totalnej przeciwko wszelakim nieprawościom i ciemnym siłom tego świata. Niechaj więc to przesłanie sprowokuje odbiorcę do radykalnego przeciwdziałania, mobilizując wszystkie siły samoobrony. Naszym celem jest permanentna kontrrewolucja wymierzona we wrogów Civitas Dei, z którymi prowadzimy odwieczną świętą wojnę na śmierć i życie. Opowiadamy się po stronie Tradycji, broniąc całego dorobku dziejowego, rozpaleni żywym ogniem Wiary, Prawdy i Wolności. Jesteśmy przepojeni narodowym mistycyzmem wyzwalającym w nas wszystko to, co szlachetne, godne i sprawiedliwe.

Liberia nos quaesumus Domine ab omnibus matis. Eure, eure nos Domine! Christus Rex! Legion.” (tł. Wybaw nas prosimy Cię Panie od wszelkiego zła. Ratuj, ratuj nas Panie! Chrystus Król!)

W wywiadzie dla strony „Młodzież Imperium” mówił:

„Ja myślę, że droga do zwycięstwa Dobra wiedzie tylko poprzez katolicyzm tradycyjny. Każda forma modernizmu jest elementem destrukcji i to zarówno dla wiary, jak i wiernych. Zresztą stwierdzenie: „interesujesz się katolicyzmem tradycyjnym” jest raczej nie na miejscu. Ja jestem katolikiem, a wiara dla mnie to Kościół wojujący tu na ziemi, a więc taki, który po Vaticanum II znalazł swoje miejsce w Bractwie św. Piusa X (…) Myślę, że jeśli nie odejdziemy od ducha Vaticanum II, to czeka nas totalna katastrofa i to nie tylko duchowa.”

Przenieśmy się teraz na drugi biegun muzyki czyli do rapu patriotycznego. Co było początkiem – genezą i iskrą dla tego rodzaju twórczości, tak niezwykle dzisiaj popularnej wśród środowisk prawicowych? Początek to rok 1998 kiedy uchodzący dzisiaj za legendę sceny hip-hop „Wzgórze Ya-Pa-3” z Kielc oraz „Trzyha” z Warszawy wypuścili utwór „Mam tak samo jak ty (1998)”, którego głównym tematem było przywiązanie do małych Ojczyzn raperów, czyli ich miast. Oczywiście, kawałek był oparty na utworze Czesława Niemena „Sen o Warszawie”, który nota bene jest oficjalnym hymnem Legii Warszawa.

Bezpośrednio pierwszym utworem, który odnosił się do Polski i przekazywał treści patriotyczne był kawałek „Kochana Polsko” (2002) wykonany przez O.S.T.R. W przekazie tej piosenki rozbrzmiewa miłość do Ojczyzny i miejsca jakim jest Polska. O.S.T.R. porusza w nim również kwestie schizofrenii polityków rządzącym naszym Krajem. To był początek, a potem nastąpiła eksplozja, do której przyczynił się przede wszystkim zorganizowany po raz pierwszy w roku 2010 Marsz Niepodległości.

Treści, które promują raperzy w swojej twórczości to polskie tradycje począwszy od Husarii, a skończywszy na Bohaterach ostatniego polskiego powstania tj. Powstania Antykomunistycznego. Twórcy poruszają także treści związane z aktualną sytuacją w kraju, jak również wskazują na zagrożenia płynące z bieżącej geopolityki.

 

Oto co na ten temat mówił Basti w wywiadzie dla portalu myśl24.pl:

„W naszym kraju od wielu lat poprzez media głównego nurtu stara nam się wtłoczyć do głowy na siłę wypaczoną definicję patriotyzmu. Zamiast podstawowych wartości, którymi powinien kierować się każdy Polak, serwuje się papkę o multikulturowości, mniejszościach seksualnych i tolerancji, która tak naprawdę nie ma na celu wprowadzenia zasady równości, ale stawia mniejszości na piedestale. Nietrudno odnieść wrażenie, że powinniśmy wstydzić się, że jesteśmy białymi, heteroseksualnymi Polakami. Na takie coś nigdy nie będzie w Polsce przyzwolenia (…) Kierujmy się zdrowym rozsądkiem i nie pozwólmy się stłamsić przez tzw. „elity”.”

Często w swoim przekazie odwołują się do katolicyzmu, a w dostępnych materiałach wideo nie wstydzą się przyznawać do swojej wiary. Należy tu zaznaczyć, iż teksty oraz przekaz mają charakter radykalny, a środki wyrazu stosowane przez twórców w opinii mainstreamu uznawane są za niepoprawne politycznie czy wręcz faszystowskie. Niektórzy raperzy są też sympatykami środowisk narodowych (Basti czy Klipo – ONR) lub są ich członkami (Evtis – Młodzież Wszechpolska).

Kończąc mój pierwszy artykuł o muzyce dla Elity chcę zaznaczyć, iż zarówno scena rapowa, jak i rockowa cały czas się rozwijają, a możliwości jakie daje dzisiaj internet umożliwia im dotarcie ze swoją twórczością do licznego grona odbiorców.

Piotr Maliszewski przedstawia: Muzyka Tożsamościowa - Muzyka dla Elity
Piotr Maliszewski przedstawia: Muzyka Tożsamościowa – Muzyka dla Elity

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here